poniedziałek, 12 maja 2014

Dieta: Małokalorycznie a zdrowo :)

Witajcie! Od dzisiaj zaczynam dietę (już drugi raz, ponieważ ostatnio po dwóch dniach już nie zwracałam uwagi na to co jem).
Nie jestem gruba, ale uważam, że człowiekowi nigdy nie zaszkodzi zmienić tryb życia na zdrowszy :)

Na czym polega moja dieta? w sumie to nie kieruje się takimi dietami jak np. dieta dukana lub też jakakolwiek inna. Sama sobie ustalam co będę jadła i zliczam kalorie. Zawsze wieczorem sobie będę zapisywała co następnego dnia zamierzam zjeść. Niestety jeszcze do końca nie umiem wyrzec się cukru, ale mam nadzieję, że to kwestia czasu.

Co dzisiaj zjadłam?

7:30 Śniadanie: Kromka chleba pszennego z serem i do tego posłodzona herbata = 215 kcal
10:00 II Śniadanie: Marchewka i o 13:00 jogurt pitny = 120 kcal
16:00 Obiad: Biały ryż z sosem = 300kcal
19:00 Kolacja: koktajl = 150 kcal

W sumie wyszło: 785 kcal
Wiem, że moje zapotrzebowanie powinno wynosić od 2000 do 3000 kcal, ale mi ok 1000 w zupełności wystarczy.
Oczywiście wypiłam do tego ok 700 ml wody, której niestety nie lubię więc piłam na siłę, ale mam nadzieję, że z czasem się przyzwyczaję.

Teraz Podam wam PRZEPIS na pyszny koktajl, który jest baaardzo zdrowy.



Co potrzebujemy do wykonania takiego koktajlu:

- garść szpinaku
- kefir
- kiwi
- blender


Krok 1: Wlewamy kefir do blendera:


Krok 2: Garść posiekanego szpinaku wsypujemy do blendera:


Krok 3: Dodajemy jeszcze jedno pokrojone kiwi:



Na końcu wszystko blendujemy. Koktajl, niestety jest odrobinę kwaśny, więc możecie dodać sobie do niego troszkę miodu, ale pamiętajcie jednak, żeby nie dodawać cukru ponieważ będzie to składnik zabójczy dla naszego zdrowego koktajlu.

Będę się starała przynajmniej raz w tygodniu dodawać przepis na coś zdrowego :)
Smacznego kochane :*

niedziela, 11 maja 2014

Olejowanie włosów

Za oknem ponuro i deszczowo. Na nic dzisiaj nie mam chęci...tylko bym spała, ale trzeba coś robić, więc opowiem wam o tym jak ja olejuje włosy, które są długie ponieważ sięgają mi ok. 3cm za zapięcie stanika.
Olejowanie zaczęłam ponad tydzień temu, a dokładniej 2 maja, więc nie mogę wam napisać, że moje włosy wyglądają na bardzo zdrowe i już nie są wysuszone, ale przez ten tydzień naprawdę dużo się z nimi działo.

Pierwszego dnia użyłam oleju rycynowego, który nakładałam na skórę głowy, ponieważ naczytałam się, że wysusza on włosy więc na długość włosów nakładałam olej "kujawski" - może to się wydać dla wielu z was niedorzeczne, ale taki olej równie się nadaje.
Za pierwszym razem nie zauważyłam znacznych efektów więc myślałam sobie, że coś źle robię i następnym razem nałożyłam olej rycynowy na skórę głowy i całą długość włosów. Po 5 godzinach umyłam dokładnie włosy i po wysuszeniu nie mogłam uwierzyć w to jak moje włosy błyszczą, a wiedziałam, że to dopiero początek i nie mogłam się doczekać następnego olejowania, które było wczoraj.

Teraz olejować włosy będę dwa razy w tygodniu i mam nadzieję, że w wakacje będę miała piękne włosy ♥

 Olej rycynowy jest niestety bardzo gęsty więc pokażę wam jak zmniejszałam jego gęstość i jak nakładałam go na włosy.

1. Do kubka wlewamy gorącą wodę.




2. Plastikowym talerzykiem przykrywamy kubek z wodą. ( możecie użyć także szklanego talerzyka)



3. Na talerzyk nalewamy olej aby pod wpływam temperatury zmniejszył on swoją konsystencję. (tak zwana kąpiel wodna)


Palce moczymy w oleju i masujemy nimi skórę głowy a następnie nakładamy olej na całe włosy. Dobrze jest właśnie tak podgrzać olej, ponieważ ciepły rozchyla łuski włosowe i lepiej dociera do wnętrza włosa.

To wszystko o olejowaniu. Pewnie jeszcze zamieszczę post na ten temat i wtedy załączę wam zdjęcie moich włosów :)


wtorek, 22 kwietnia 2014

CARLA olejek do skórek i paznokci nr 23

Witam wasz dziewczyny. Dzisiaj poczułam prawdziwe lato. Było bardzo ciepło i można było spędzić fajnie ten dzień.
Dzisiaj opowiem wam o olejku od Carla.







Odżywczy olejek o zapachu truskawkowym przeznaczony do masażu paznokci i skórek wokół nich. Zawiera odżywczy olejek z wiesiołka i witaminę E. Pojemność: 7ml/ ok. 5zł

Kupiłam go dosyć dawno temu bo chyba minęło już pół roku. Stosowałam go tak sporadycznie. Nie podoba mi się jego zapach...mdli mnie jak tylko go powącham, ale na chwilę obecną muszę go używać, ponieważ jestem podczas kuracji odżywką "Eveline 8w1", która bardzo wysusza skórki i ich odpowiednie nawilżenie to podstawa. Olejek jest bardzo wydajny i w buteleczce prezentuje się pięknie. Co do działania to muszę przyznać, że jest niczego sobie, ponieważ znacznie poprawił kondycje moich skórek. 

A wy polecacie jakieś olejki tego typu?




sobota, 19 kwietnia 2014

WIOSENNE ROZDANIE

Za oknem już na dobre przywitała nas wiosna. To idealny moment na rozdanie - niestety troszkę skromne, ale mam nadzieję, że i tak nagrody wam się spodobają i chętnych nie zabraknie :)


Oto co możecie zgarnąć:

* Fluid ideał face INGRID
* Puder w kulkach Celebration Pearl INGRID
* Podkład SO ENERGETIC
* Mydełko BENTLEY ORGANIC
* Lakier do paznokci Speed Dry AVON
* Lakier do paznokci SMART GIRLS get more 
* Błyszczyk do ust LIP GLOSS
* Peptydowa maseczka samowchłaniająca (natychmiastowe uniesienie owalu twarzy) LIRENE (próbka)
* Maska nawilżająca z glinką zieloną, skóra sucha, normalna ZIAJA
* Krem do twarzy na dzień EFEKTIMA (6 próbek)
* Eliksir pod oczy EFEKTIMA (próbka)


Zasady rozdania: 

Aby wziąć udział w rozdaniu należy spełnić następujące warunki:

1. Musisz zostać publicznym obserwatorem mojego bloga
2. Możesz dodać banner z linkiem przekierowującym na stronę z rozdaniem na swoim blogu + 1 los
3. Podać swój adres e-mail


SZABLON ZGŁOSZENIA

Obserwuję jako:
Banner z linkiem na blogu (link):
Adres e-mail:





REGULAMIN:
1. Sponsorem nagród oraz organizatorem rozdania jestem JA czyli autorka bloga http://fashion-style-we-love.blogspot.com 
2. Nagrodzona zostanie wyłącznie 1 osoba. 
3. Warunkiem wzięcia udziału jest prawidłowe wypełnienia zgłoszenia i umieszczenie go w komentarzu.
4. Zwycięzce wybiorę poprzez losowanie.
5. Ogłoszenie wyników nastąpi w ciągu do 5 dni od zakończenia konkursu.
6. Zwycięzca zobowiązany jest do wysłania swoich danych na adres: naitine1000@gmail.com w przeciągu 3 dni, w przypadku nie otrzymania danych, zostanie wylosowana kolejna osoba.
7. Rozdanie trwa od: 19.04.2014r do 31.05.2014r 
8. Nagrody zostaną wysłane po otrzymaniu danych, od osoby, która wygrała.
9. Wysyłka tylko na terenie Polski.
10. Zastrzegam sobie prawo do zmian w regulaminie.
11. Nagroda może ulec zmianie
12. Aby wyłoniony został zwycięzca w rozdaniu musi wziąć udział minimum 30 osób.
11. Zgłaszając się, akceptujesz regulamin rozdania oraz wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr 133 pozycja 883)   
12. Rozdanie nie podlega przepisom z Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami. 


piątek, 18 kwietnia 2014

De-makijaż (ziaja)

Po ponad miesięcznej przerwie znowu natchnęło mnie na odzew z mojej strony i postanowiłam "coś" wam zrecenzować. U mnie w domu już czuć świąteczną atmosferę i znowu przybędzie mi kilka kilogramów, a chciałam się odchudzać bo ostatnio usłyszałam od siostry, że przytyłam - To był cios poniżej pasa. Załamałam się normalnie, ale po świętach zaczynam trening z Mel B :)

Dzisiaj przychodzę do was z recenzją Dwufazowego płynu do demakijażu oczy, De-makijaż od ziaja.



Troszkę informacji od producenta: 

Idealny do zmywania kosmetyków wodoodpornych. Polecany również dla osób stosujących soczewki kontaktowe. Przebadany okulistycznie. Nie zawiera substancji zapachowych. Szybko i skutecznie usuwa makijaż. Nie pozostawia tłustej warstwy wokół oczu. Zapobiega wysuszaniu wrażliwej skóry.
Wstrząsnąć do uzyskania jednolitej barwy. Delikatnie zmywać makijaż wacikiem nasączonym płynem, unikając wprowadzenia go do oka.

Skład: Aqua (Water), Cyclopentasiloxane, Isohexadecane, Sodium Chloride, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Sodium Benzoate, CI 42090. 


Cena: 6zł / 120ml
 

Moja opinia:

Płyn ma dość ciekawy skład, ale moim oczekiwaniom nie sprostał. Użyłam go zaledwie 3-4 razy, a już nie ma połowy buteleczki. Nie jest wydajny ponieważ ma beznadziejną aplikację i trzeba się nieźle namęczyć podczas nasączania wacika. Płyn nie zawiera substancji zapachowych jednak ja jakiś leciutki zapach tam odczuwam i jest on całkiem przyjemny. Co do działania to niestety podrażnia on moje oczy i trzeba je nieźle szorować aby makijaż całkowicie został zmyty.

Mam nadzieję, że dzięki tej recenzji podejmiecie słuszną decyzję o zakupie tego płynu :)
Na koniec życzę wam wesołych świąt :*


wtorek, 18 marca 2014

Troszkę o moich włosach...

Dzisiaj dzień był strasznie deszczowy i przez to na nic nie miałam chęci. Po szkole zastanawiałam się nad tym o czym może być dzisiejszy post i pomyślałam sobie, że fajnie by było jakbym pokazała Wam moje włosy i troszkę o nich opowiedziała...czyli co przeszły, że są w tak złym niestety stanie.

Długie włosy miałam całe dzieciństwo, ale w wieku 12 lat ścięłam je za uszy i tak sobie rosły, aż w wieku 16 lat gdy swoją długością sięgały mniej więcej biustu coś mnie natknęło aby je ściąć i pocieniować mniej więcej za barki. Zrobiłam tak jak chciałam i to był błąd...włosy się zaczęły strasznie kręcić i po prostu fatalnie się czułam z tą fryzurą, a ja w salonie racjonalnie nie myślałam więc pozwoliłam sobie na ścięcie grzywki, ale tutaj akurat dobrze trafiłam bo z grzywka mi do twarzy :) W zeszłe wakacje zrobiłam sobie ombre hair, które mam do dziś, a moje włosy sięgają nieco za biust. Rozjaśnianie niestety zniszczyło moje włosy i cały czas się kruszą i już nie wiem co z nimi robić. Kiedyś prostowałam włosy po każdym myciu czyli 2-3 razy w tygodniu, ale od miesiąca robię to raz w tygodniu luba nawet wcale. Jestem w 2 klasie technikum i tak sobie marze żeby mieć takie baaardzo długie włosy na studniówce, ale muszę jakoś o nie bardziej dbać więc jeśli polecacie jakieś odżywki czy też maski do włosów suchych i po rozjaśnianiu to piszcie w komentarzach :)
Kilka zdjęć z dzisiaj (włosy akurat wyprostowane)





Jakoś pod koniec tygodnia lub w weekend wstawię Wam zdjęcia moich włosów nie wyprostowanych więc zobaczycie je naturalne. 
Mam nadzieję, że post się spodobał i nie zapomnijcie o napisaniu w komentarzu o fajnych odżywkach czy tez maskach, które mi polecicie. Buziaki :* 

sobota, 15 marca 2014

Woda toaletowa Avon Love

Witajcie moje drogie. Już dawno zbierałam się do napisania tej recenzji, ale jakoś zawsze coś musiało mi w tym przeszkodzić, a to brak baterii do aparatu, a to brak kabla, ale wreszcie się udało. Dzisiaj opowiem wam o wodzie toaletowej Avon Love, która ostatnio jest coraz bardziej popularna. Wodę kupiłam za 30 zł jakiś miesiąc temu z avonu. Niestety nie spisuje się ona dobrze. Zapach utrzymuje się na skórze nie więcej niż godzinę, a nawet mniej. Jak widać na zdjęciach zamieszczonych poniżej już sporo jej zużyłam, ale tylko dlatego, że noszę ją do szkoły i gdy się nią psikam to każdy też chce, a że nie przypadła mi ona do gustu to bez wahania daje innym okazję poznać bliżej ten zapach. Czym tak naprawdę pachnie ta woda? nie umiem tego stwierdzić bo zapach jest taki nijaki...Jedyne co mi się baaardzo podoba to ogólne wykonanie buteleczki, która jest cudowna, ale kartonik w którym została buteleczka umieszczona przebija wszystko...niby jest taki zwyczajny, prosty, ale mnie taka prostota jak najbardziej odpowiada.





Podsumowując: Wody toaletowej Avon Love nie kupie już nigdy. Oceniam ją na 1,5/5 gwiazdek tylko ze względu na sam wygląd.

Jakie są wasze ulubione perfumy/wody toaletowe? 


czwartek, 6 marca 2014

Powracam, a wraz ze mną...nowości :)

Hej dziewczyny. Przepraszam, że tak długo mnie tu nie było, ale kompletnie nie miałam chęci ani czasu na prowadzenie tego bloga. Postanowiłam tutaj wrócić, ponieważ strasznie brakuje mi dzielenia się z wami moimi kosmetycznymi odkryciami. Nie będę się zbytnio rozpisywać o moim życiu bo nie po to prowadzę ten blog. Dzisiaj opowiem wam o odżywce regeneracyjnej ultimate repair. Odżywka ma za zadanie ułatwić rozczesywanie a co najważniejsze ma regenerować mocno uszkodzone włosy, ale czy poradziła sobie z moimi włosami? Zaraz się przekonacie :) Odżywkę kupiłam z natury za dość spore pieniądze, ponieważ kosztowała mnie ona 21 zł. i uważam, że jest ona nie warta swojej ceny, dlaczego?

Oto plusy jej stosowania

+ tak jak przekonuje nas producent, odżywka naprawdę pomaga w rozczesywaniu
+ pięknie pachnie
+ bardzo wygodna aplikacja

 to chyba wszystkie plusy....ale są też minusy

- niestety odżywka kompletnie nie regeneruje włosów
- lekko przetłuszcza włosy
- cena jest zbyt wysoka jak na jakość tego produktu
- aby włosy się lepiej rozczesywały należy rozprowadzić na włosach dość sporą ilość odżywki przez co jest mało wystarczalna

Ja używałam jej przez miesiąc i niestety nie widzę żadnych efektów, a szkoda bo za takie pieniądze można dostać naprawdę fajną odżywkę do włosów, która choć w najmniejszym stopniu je zregeneruje. Ja polecam ją dla osób, które mają problem z rozczesywaniem włosów. Mam nadzieję, że dzięki tej recenzji podejmiecie właściwą decyzję o zakupie tego produktu. Pozdrawiam :)