czwartek, 1 grudnia 2016

Święta pełne radości z DDOB & DaWanda

Święta, święta i po świętach...
Właśnie tak powiemy za miesiąc bo przecież święta to tylko kilka dni w roku, ale pamiętacie o tym, że są one wyjątkowe. W tym czasie może się zdarzyć wszystko - naprawdę wszystko, ale wystarczy w to wierzyć. DDOB wraz z DaWanda chcą sprawić, aby te święta były jeszcze bardziej radosne i wyjątkowe, dlatego pozwalają nam wybrać prezenty, które obdarujemy naszych bliskich oraz siebie samych - oczywiście w granicach rozsądku. Ja osobiście mam dużą rodzinę, ponieważ mam aż 3 siostry, brata i oczywiście są też rodzice. Każdego chce obdarować chociaż malutkim upominkiem i zobaczyć uśmiech na ich twarzach. W sklepie DaWnda.pl znalazłam naprawdę wspaniałe rzeczy, które mogę wykorzystać jako prezenty.

1. Moja siostra zawsze kombinowała i sama robiła "domowe kosmetyki" i zawsze używała cynamonu...miała jakiegoś świra na punkcie jego zapachu dlatego gdy tylko zobaczyłam ten zestaw kosmetyków "Zmysłowy Cynamon" natychmiast o niej pomyślałam :)


2. Często siadamy w salonie całą rodziną wieczorem przed jednym telewizorem i oglądamy wspólnie filmy. Widzę jaka moja mama jest czszęśliwa podczas takich wieczorów. Takie kule w salonie dałyby naprawdę piękny klimacik, a moja mama jest fanką tego typu rzeczy dlatego będzie zadowolona z takiego prezentu :)

3.Gaduła ze mnie straszna...przysięgam. Każdy mi to powtarza, a najbardziej moja starsza siostra, która po pracy wręcz "umiera" a ja opowiadam jej bezsensowne historie. Przeważnie gdy z nią rozmawiam to jest podczas picia kawy. Myślę, że taki kubek byłby świetnym rozwiązaniem na moje gadulstwo i siostry niezadowolenie :)


4. Teraz przyszedł czas na moją najmłodszą siostrzyczkę. (w sumie to nie jest już mała bo ma 16 lat, ale dla mnie zawsze będzie taka malutka) W sumie nic szczególnego tu nie napisze. Po prostu słyszałam jak mówiła mamie, żeby jej kupiła nową pościel :P



5. Jeśli chodzi o mnie to uwielbiam minimalizm. Mojej szyi na co dzień nic nie zdobi bo w sumie nawet nie ma co, ale ten naszyjnik byłby idealny. 



Post niby nie długi, ale zajął mi naprawdę sporo czasu i dopiero teraz zorientowałam się, że konkurs kończy się za ponad pół godziny, ale na szczęście zdążyłam. 
Na sam koniec dodam, że na stronie macie na prawdę WIELE pomysłów na prezent dlatego jeśli macie problem ze znalezieniem odpowiedniego to zapraszam tam :)







sobota, 28 marca 2015

Jedwab do włosów: MARION

Witam wszystkich, wracam do was po prawie rocznej przerwie.Wróciłam do blogowania, tak z dnia na dzień. Pewnie z nudów, które ostatnio często u mnie dominują przez tą ponurą pogodę.

Dzisiaj opowiem wam o jedwabiu do włosów od firmy Marion.


Kupiłam go w naturze pół roku temu. Za 50ml zapłaciłam niecałe 11zł. Uważam, że to trochę za dużo jak na działanie tego specyfiku. 

SKŁAD
Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Ethyl Ester of Hydrolyzed Silk, Parfum, Panthenol.


Jedwab ten nie zrobił na mnie żadnego wrażenia. Oczekiwałam czegoś lepszego. Jedynym plusem jest to, że włosy są wygładzone, ale tylko przez pierwsza godzinę od nałożenia go na włosy, a minusów jest znacznie więcej:

- Wysusza
- Obciąża
- Nie odżywia
- Nie regeneruje

Lubiłam go nakładać na suche, już wyprostowane włosy, ale zauważyłam, że przez ten jedwab włosy szybciej się kręcą i efekt prostych włosów nie jest zadowalający. 

Mogę jeszcze dodać, że bardzo ładnie pachnie i jest wydajny.




poniedziałek, 12 maja 2014

Dieta: Małokalorycznie a zdrowo :)

Witajcie! Od dzisiaj zaczynam dietę (już drugi raz, ponieważ ostatnio po dwóch dniach już nie zwracałam uwagi na to co jem).
Nie jestem gruba, ale uważam, że człowiekowi nigdy nie zaszkodzi zmienić tryb życia na zdrowszy :)

Na czym polega moja dieta? w sumie to nie kieruje się takimi dietami jak np. dieta dukana lub też jakakolwiek inna. Sama sobie ustalam co będę jadła i zliczam kalorie. Zawsze wieczorem sobie będę zapisywała co następnego dnia zamierzam zjeść. Niestety jeszcze do końca nie umiem wyrzec się cukru, ale mam nadzieję, że to kwestia czasu.

Co dzisiaj zjadłam?

7:30 Śniadanie: Kromka chleba pszennego z serem i do tego posłodzona herbata = 215 kcal
10:00 II Śniadanie: Marchewka i o 13:00 jogurt pitny = 120 kcal
16:00 Obiad: Biały ryż z sosem = 300kcal
19:00 Kolacja: koktajl = 150 kcal

W sumie wyszło: 785 kcal
Wiem, że moje zapotrzebowanie powinno wynosić od 2000 do 3000 kcal, ale mi ok 1000 w zupełności wystarczy.
Oczywiście wypiłam do tego ok 700 ml wody, której niestety nie lubię więc piłam na siłę, ale mam nadzieję, że z czasem się przyzwyczaję.

Teraz Podam wam PRZEPIS na pyszny koktajl, który jest baaardzo zdrowy.



Co potrzebujemy do wykonania takiego koktajlu:

- garść szpinaku
- kefir
- kiwi
- blender


Krok 1: Wlewamy kefir do blendera:


Krok 2: Garść posiekanego szpinaku wsypujemy do blendera:


Krok 3: Dodajemy jeszcze jedno pokrojone kiwi:



Na końcu wszystko blendujemy. Koktajl, niestety jest odrobinę kwaśny, więc możecie dodać sobie do niego troszkę miodu, ale pamiętajcie jednak, żeby nie dodawać cukru ponieważ będzie to składnik zabójczy dla naszego zdrowego koktajlu.

Będę się starała przynajmniej raz w tygodniu dodawać przepis na coś zdrowego :)
Smacznego kochane :*

niedziela, 11 maja 2014

Olejowanie włosów

Za oknem ponuro i deszczowo. Na nic dzisiaj nie mam chęci...tylko bym spała, ale trzeba coś robić, więc opowiem wam o tym jak ja olejuje włosy, które są długie ponieważ sięgają mi ok. 3cm za zapięcie stanika.
Olejowanie zaczęłam ponad tydzień temu, a dokładniej 2 maja, więc nie mogę wam napisać, że moje włosy wyglądają na bardzo zdrowe i już nie są wysuszone, ale przez ten tydzień naprawdę dużo się z nimi działo.

Pierwszego dnia użyłam oleju rycynowego, który nakładałam na skórę głowy, ponieważ naczytałam się, że wysusza on włosy więc na długość włosów nakładałam olej "kujawski" - może to się wydać dla wielu z was niedorzeczne, ale taki olej równie się nadaje.
Za pierwszym razem nie zauważyłam znacznych efektów więc myślałam sobie, że coś źle robię i następnym razem nałożyłam olej rycynowy na skórę głowy i całą długość włosów. Po 5 godzinach umyłam dokładnie włosy i po wysuszeniu nie mogłam uwierzyć w to jak moje włosy błyszczą, a wiedziałam, że to dopiero początek i nie mogłam się doczekać następnego olejowania, które było wczoraj.

Teraz olejować włosy będę dwa razy w tygodniu i mam nadzieję, że w wakacje będę miała piękne włosy ♥

 Olej rycynowy jest niestety bardzo gęsty więc pokażę wam jak zmniejszałam jego gęstość i jak nakładałam go na włosy.

1. Do kubka wlewamy gorącą wodę.




2. Plastikowym talerzykiem przykrywamy kubek z wodą. ( możecie użyć także szklanego talerzyka)



3. Na talerzyk nalewamy olej aby pod wpływam temperatury zmniejszył on swoją konsystencję. (tak zwana kąpiel wodna)


Palce moczymy w oleju i masujemy nimi skórę głowy a następnie nakładamy olej na całe włosy. Dobrze jest właśnie tak podgrzać olej, ponieważ ciepły rozchyla łuski włosowe i lepiej dociera do wnętrza włosa.

To wszystko o olejowaniu. Pewnie jeszcze zamieszczę post na ten temat i wtedy załączę wam zdjęcie moich włosów :)


wtorek, 22 kwietnia 2014

CARLA olejek do skórek i paznokci nr 23

Witam wasz dziewczyny. Dzisiaj poczułam prawdziwe lato. Było bardzo ciepło i można było spędzić fajnie ten dzień.
Dzisiaj opowiem wam o olejku od Carla.







Odżywczy olejek o zapachu truskawkowym przeznaczony do masażu paznokci i skórek wokół nich. Zawiera odżywczy olejek z wiesiołka i witaminę E. Pojemność: 7ml/ ok. 5zł

Kupiłam go dosyć dawno temu bo chyba minęło już pół roku. Stosowałam go tak sporadycznie. Nie podoba mi się jego zapach...mdli mnie jak tylko go powącham, ale na chwilę obecną muszę go używać, ponieważ jestem podczas kuracji odżywką "Eveline 8w1", która bardzo wysusza skórki i ich odpowiednie nawilżenie to podstawa. Olejek jest bardzo wydajny i w buteleczce prezentuje się pięknie. Co do działania to muszę przyznać, że jest niczego sobie, ponieważ znacznie poprawił kondycje moich skórek. 

A wy polecacie jakieś olejki tego typu?




sobota, 19 kwietnia 2014

WIOSENNE ROZDANIE

Za oknem już na dobre przywitała nas wiosna. To idealny moment na rozdanie - niestety troszkę skromne, ale mam nadzieję, że i tak nagrody wam się spodobają i chętnych nie zabraknie :)


Oto co możecie zgarnąć:

* Fluid ideał face INGRID
* Puder w kulkach Celebration Pearl INGRID
* Podkład SO ENERGETIC
* Mydełko BENTLEY ORGANIC
* Lakier do paznokci Speed Dry AVON
* Lakier do paznokci SMART GIRLS get more 
* Błyszczyk do ust LIP GLOSS
* Peptydowa maseczka samowchłaniająca (natychmiastowe uniesienie owalu twarzy) LIRENE (próbka)
* Maska nawilżająca z glinką zieloną, skóra sucha, normalna ZIAJA
* Krem do twarzy na dzień EFEKTIMA (6 próbek)
* Eliksir pod oczy EFEKTIMA (próbka)


Zasady rozdania: 

Aby wziąć udział w rozdaniu należy spełnić następujące warunki:

1. Musisz zostać publicznym obserwatorem mojego bloga
2. Możesz dodać banner z linkiem przekierowującym na stronę z rozdaniem na swoim blogu + 1 los
3. Podać swój adres e-mail


SZABLON ZGŁOSZENIA

Obserwuję jako:
Banner z linkiem na blogu (link):
Adres e-mail:





REGULAMIN:
1. Sponsorem nagród oraz organizatorem rozdania jestem JA czyli autorka bloga http://fashion-style-we-love.blogspot.com 
2. Nagrodzona zostanie wyłącznie 1 osoba. 
3. Warunkiem wzięcia udziału jest prawidłowe wypełnienia zgłoszenia i umieszczenie go w komentarzu.
4. Zwycięzce wybiorę poprzez losowanie.
5. Ogłoszenie wyników nastąpi w ciągu do 5 dni od zakończenia konkursu.
6. Zwycięzca zobowiązany jest do wysłania swoich danych na adres: naitine1000@gmail.com w przeciągu 3 dni, w przypadku nie otrzymania danych, zostanie wylosowana kolejna osoba.
7. Rozdanie trwa od: 19.04.2014r do 31.05.2014r 
8. Nagrody zostaną wysłane po otrzymaniu danych, od osoby, która wygrała.
9. Wysyłka tylko na terenie Polski.
10. Zastrzegam sobie prawo do zmian w regulaminie.
11. Nagroda może ulec zmianie
12. Aby wyłoniony został zwycięzca w rozdaniu musi wziąć udział minimum 30 osób.
11. Zgłaszając się, akceptujesz regulamin rozdania oraz wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr 133 pozycja 883)   
12. Rozdanie nie podlega przepisom z Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami. 


piątek, 18 kwietnia 2014

De-makijaż (ziaja)

Po ponad miesięcznej przerwie znowu natchnęło mnie na odzew z mojej strony i postanowiłam "coś" wam zrecenzować. U mnie w domu już czuć świąteczną atmosferę i znowu przybędzie mi kilka kilogramów, a chciałam się odchudzać bo ostatnio usłyszałam od siostry, że przytyłam - To był cios poniżej pasa. Załamałam się normalnie, ale po świętach zaczynam trening z Mel B :)

Dzisiaj przychodzę do was z recenzją Dwufazowego płynu do demakijażu oczy, De-makijaż od ziaja.



Troszkę informacji od producenta: 

Idealny do zmywania kosmetyków wodoodpornych. Polecany również dla osób stosujących soczewki kontaktowe. Przebadany okulistycznie. Nie zawiera substancji zapachowych. Szybko i skutecznie usuwa makijaż. Nie pozostawia tłustej warstwy wokół oczu. Zapobiega wysuszaniu wrażliwej skóry.
Wstrząsnąć do uzyskania jednolitej barwy. Delikatnie zmywać makijaż wacikiem nasączonym płynem, unikając wprowadzenia go do oka.

Skład: Aqua (Water), Cyclopentasiloxane, Isohexadecane, Sodium Chloride, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Sodium Benzoate, CI 42090. 


Cena: 6zł / 120ml
 

Moja opinia:

Płyn ma dość ciekawy skład, ale moim oczekiwaniom nie sprostał. Użyłam go zaledwie 3-4 razy, a już nie ma połowy buteleczki. Nie jest wydajny ponieważ ma beznadziejną aplikację i trzeba się nieźle namęczyć podczas nasączania wacika. Płyn nie zawiera substancji zapachowych jednak ja jakiś leciutki zapach tam odczuwam i jest on całkiem przyjemny. Co do działania to niestety podrażnia on moje oczy i trzeba je nieźle szorować aby makijaż całkowicie został zmyty.

Mam nadzieję, że dzięki tej recenzji podejmiecie słuszną decyzję o zakupie tego płynu :)
Na koniec życzę wam wesołych świąt :*